• Wpisów:96
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 10:59
  • Licznik odwiedzin:3 862 / 2138 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar Rap to moje życie.♥: Zajebistyy blog.I zapraszam do siebie narazie zaczynam więc może skomentijesz mnie troche. :)
  • awatar Gość: Super blog
  • awatar ReeRee: Nie ma to jak kasowanie wpisów z krytyką.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Rano bardzo ni chciało mi się wstać z miłego i cieplutkiego łóżka . Niestety musiałam ... no wieecie szkoła ecchh
Moja siostra (23 lata) zrobiła mi płatki kukurudziane a ja je chętnie zjadłam ponieważ je bardzo lubię ,trochę pooglądałam nickeleodeon a po wyborze ubrań umyłam się i załatwiłam potrzeby . Ucieszyłam się bo mama postanowiła mnie zawieźć pod szkołę żeby mieć z głowy wywiadówke która jest o godzinie 16 :30 no bo wtedy jest w pracy. Pomyliłam przez przypadek klasy i sie spóźniłam bo mama musiała mi kupić ołówek i cyrkiel i tak nam zeszło bo siostra poszła jeszcze zatankować . N polaku było spoko ale no wiecie moja BFF była chora i już praktycznie na każdym przedmiocie siedzę sama Następna była przyroda z naszą okropna staruchą Dobrowolską ... Darła się co chwilę a pod konieec lekcji kazała nam czytać nudny tekst z którgo nic nie rozumiałam
Przerwa minęła na spisywaniu z matmy Na godzinie wychowawczejmielismy gównianą lekcję komunikacyjną z jidiotą ... Na wf jeździlismy po sali gimnastycznej rowerami !!!!!!!Mimo że to jedno z moich ulubionych zajęć to było okropne :
-Pedały były sliskie itd
Potem tylko kółko polaka byłam gwiazdą ... rozszmieszania było genialnie . Jak przyszłąm do domu odrobiłam lekcje by mieeć z głowy i weszłam na laptopa no i koniec
 

 
Mam nadzieję że nie będziecie zawiedzieni tym że mój blog będzie też w połowie pamiętnikiem ... Ale się nie martwcie - tematyka bloga wciąż taka sama i identyczna ale opisze też swoje uczucia ... (pamiętnik )
 

 
Gdy dotaarła na to nie tak okropne jak się tego spodziewała piekło zaniemówiła ..............
 

 
Merry była w drodze do ... sama nie wiedziała gdzie zmierza.Spojrzała w dół ale zobaczyła ylko swoje martwe nieruchome ciało.Pamiętała z tego wszystkiego randkę z chłopakiem i błysk noża i cios zadany z rąk jej ``ideału`` ból w okolicach serca. Dopiero teraz zdała sobie sprawe z tego że nieżyje najgorsze było to że przyjaciółka ostrzegała ...



Jak chcecie wiecej piszciew komentarzach
 

 
my to tyle
Opis: A gdy mikołaj spyta , czy byłam w tym roku grzeczna odpowiem : ' może i nie . Ale , kurwa , zobacz ile w tym roku wycierpiałam . No , kurwa , zobacz !
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Merry wpadła do pokoju jak burza - miała randkę z najprzystojniejszym chłopakiem w szkole tuż za nią weszła Julie najlepsza przyjaciółka Merry.Co do randki Merry z tym chłopakiem nie była przekonana :A jesli tylko robi ci nadzieje a może jest skończonym dupkiem ?
- Julie nie przesadzaj , jestesmy dla siebie stworzeni !

Przyjaciółka uległa ale następnego dnia nie zobaczyła Merry w szkole a chłopaka i owszem
- Gdzie jest Merry ?- rzuciła
-Skąd mam to wiedzieć?
-Była z tobą na randce wczoraj !
- Ta zdesperowana laska ?
-Nie moja przyjaciółka !- wykrzyczała mu w twarz
- W LESIE !!!!!-ryknął
Po szkole Julie poszła poszukać Merry ale zobaczyła tylko jej trupa z nożem wbitym w serce .
Gdy przyjaciółka poinformowała rodziców w tym mieejscu było o dwie więcej dziewczyn ...
 

 
Jak nie jest to blog misiaczek cos tam to nie moje a jak to misiaczka cos tam to moje
 

 
Mój pierwszy blog to :http://041194.blox.pl/html

Możecie sciągać
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Dała mu w twarz. Zacisnęła wargi i ze łzami w oczach, wykrzyczała, że go kocha. Miała nadzieję, że taka terapia szokowa, sprawi, że jej uczucie w końcu do niego dotrze.


Masz chłopaka? Nie szukam. Nie chcę. Nie potrzebuję. Pewnie w tym momencie nasuwa ci się pytanie 'dlaczego?'. Ponieważ nie preferuje miłości na sile. Dziwne jest dla mnie posiadanie chłopaka tylko, dlatego żeby był. W miłości nie uwzględniam kompromisów. Wspólnym byciu razem owszem. Czemu taka jestem? Dojrzałam.


czasami musimy przestać analizować przeszłość, przestać planować przyszłość, przestać zastanawiać się co tak naprawdę czujemy, przestać decydować rozumem co chce czuć serce. czasem musimy po prostu powiedzieć sobie 'niech się dzieje co chce' i iść dalej.


nie jestem uzależniona od alkoholu ,tylko od szczęścia , a to że alkohol daje szczęście to już zupełnie inna sprawa .


Jak Ci się układa? Mam nadzieję, że jest git i że w przeciwieństwie do mnie ku*wa jakoś w nocy śpisz..


Jednak mimo wszystko potrzebuję kogoś. Bo samotność mnie ogarnia, wplątuje w psychikę, przenika mózg. Ale mniejsza o to.


Niedojrzała miłość mówi: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję". Dojrzała miłość mówi: "potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".


Księżniczka wyszła z bajki by jarać zioło i palić fajki..


a kiedyś ? - kiedyś spojrzę ci tymi opuchniętymi, szczypiącymi i czerwonymi oczyma prosto w ryj i wykrzyczę jak bardzo cię nienawidzę !


a alkohol jest dla tchórzów, którzy nie dają sobie rady z codziennością... dolej mi.


I gdybym miała możliwość cofnięcia czasu, uwierz ..że nigdy byśmy się nie poznali .


niesforna księżniczka dumnie idąca przez świat. Pyskata, bezczelna, mająca dużo wad..


może jestem niepoprawna. szurnięta bądź detalicznie odchylam się od pozostałych dziewczyn. ale nie marzę o wieczornych spacerach po plaży. o moczeniu swoich stóp w złotym piasku i patrząc na rozbijające się o brzeg spienione fale, wyznawanie sobie miłości. marzę realnie. pragnę porannej kawy w pośpiechu. krótkich i treściwych sms'ach od czasu do czasu. i pocałunkach. nie pod rozgwieżdżonym niebem w czasie deszczu. wystarczyły by mi te na szkolnym korytarzu podczas przerwy.


Ona nie chciała się narzucać. On nie chciał Jej za bardzo komplikować życia sobą. Tak jakby nie wiedzieli, że znaczą dla siebie więcej niż wszystko...
 

 

Skłamałabym powiedziawszy że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni kiedy jest w każdej godzinie, a takie godziny kiedy jest w każdej minucie. Ciągle zasypiam i budzę się z jego imieniem na moich ustach. Często łapie się również na tym, że wypatruje jego twarzy w ulicznym tłumie, ale wiem że to nie możliwe żebym ją w nim znalazła. Ale nie mogę się powstrzymać, to silniejsze ode mnie. Ciągle przyciskam twarz do brudnej szyby i moje oczy nadal są wilgotne kiedy 'przypadkiem' przejeżdżam obok miejsc gdzie spędzaliśmy razem czas. Najgorsze są drobiazgi, kiedy usłyszę piosenkę której słuchaliśmy, kiedy ktoś wymówi tytuł filmu o którym rozmawialiśmy. Kiedy poczuję zapach perfum, w które ubierałam się na nasze spotkania, kiedy gdzieś usłyszę jego imię. Ciągle bliskie i ukochane.
 

 

- A ja chciałabym być tylko tą o której myślisz.

- ... spójrz kochanie na księżyc, niech choć tam się spotkają nasze mysli

- Twoje oczy mnie zgubiły ale tego właśnie chciałam

- Mogłabym nie spać tylko po to by słyszeć jak oddychasz

- Piękne jest niebo gdy odbija się w JEGO oczach…

- "... pozwoliłam umrzeć moim uczuciom..."

- „…zamykam serce i udaję że nic nie czuję…”

- „wiedz że byłeś dla mnie kimś wyjątkowym…szkoda zeBYŁEŚ…”
  • awatar LadyRoyal♥: Fajne ;** zapraszam do mnie jeżeli chcesz zobaczyć moje kosmetyki na sylwestrowy wieczór ;**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Z jego małą pomocą
Na raty się zabijam,
Za jego małą prośbą
Szczęście znów omijam.
Jak długo wytrzymam?
Znikam powoli…
On wie co ja czuję?
On wie jak to boli?
Krzyczę tylko szeptem,
Bólowi zadaję ból,
Kwiaty krwią podlewam,
Do rany przykładam sól…
Me oczy są bez barwy,
Me słowa są obłędem.
Czy cokolwiek dobrze zrobiłam?
Czy wszystko było błędem?
Myślę kim dla Ciebie jestem,
Czy Tobie też coś złego zrobiłam?
A może już nie jestem?
Może tylko byłam…
 

 
Stoisz dwa kroki dalej,
Tak cudnie w okno wpatrzony,
Mimo, że jesteś tak blisko,
Mijają sie życia wagony.
Nie spotykam już Twoich oczu,
Choć nie raz iskierki widziałam,
W samotność wciąż otulony…
Takiego Cię pokochałam.
Twe myśli są zawsze koło niej,
Choć inna wciąż mysli o Tobie…
Twój zapach rozbudza jej zmysły,
A palcem o kurtkę Twą skrobie…
I czekam na jakiś Twój ruch,
Czekając wciąż w wiecznej udręce,
Cicho… Coś stłukło się właśnie…
A nie… To tylko me serce…
 

 

Pamiętam. Tamtego dnia
Muśnięta Twym ramieniem
Zadrżałam delikatnie
Z niedowierzeniem.
Zatrzymana w pół kroku,
Wpatrzona jak odchodzisz,
Rozpłakałam się widząc,
Jak wzrokiem za nią wodzisz.
Otworzyłam usta,
Lecz dobiegała mnie cisza,
A środku krzyczałam,
Pragnąc byś usłyszał…
Te dwa piękne słowa,
Wciąż niepowiedziane,
Choć każdej przecież nocy,
Przy ołtarzu wyszeptane.
A na nim Twoje zdjęcie,
I świeczki płonące,
I dłonią ściskane,
Serduszko cierpiace…
 

 
Mała istotka przykuca na schodkach,
Myśli o Panu co skradł jej serce.
Szepce, że straszna jest z niej idiotka,
I patrzy na świeżo pocięte ręcę.
Choć tak jej bliski, to tak daleki,
Nie odwzajemnia on jej miłości,
Jej ciało zdrowe – lecz umysł kaleki,
Bo myśl o śmierci w jej głowie gości.
Szpeci urodę błyskiem żyletki,
Krwią swoją pisząc Twe inicjały,
Uszkadza zdrowie biorąc tabletki,
By choć przez chwilę zapomnieć dały.
Jak wyjść zwycięsko z tej walki? Kto powie?
Bo serce długo tak nie wytrzyma…
Wygra jej myśl o wcześniejszym grobie,
I przegra swoje życie dziewczyna…
 

 


Szara codzienność – bez Twego słowa.
Chyba nie jestem na to gotowa…
Zasłaniam oczy, by łzy nie kapały,
Wiążę bandażem supełek mały.
Popatrz na dłonie – Tyś ich natchnieniem,
Ty ich problemem, ich niespełnieniem…
Kochałam Cię szczerze – Ty coś mi dał?
Byłeś mi obcy, wciąż tylko brał.
Bez tozsamości biegnę tą drogą.
Nazwali ja życiem – powinni trwogą.
Anioł zagłady – to imię moje.
Umieram zawsze… Zawsze za dwoje.
Już taki mój los, przykro to stwierdzić…
Trzeba mnie będzie szybko uśmiercić…


Share on facebook
 

 




Walczyłam uparcie, lecz walkę przegrałam.
Pytasz dlaczego? Bo pokochałam…
Na białym rękawie dogasa plama,
Czuję wciąż ból, siedzę tu sama…
Pluszowy miś jest cały we krwi,
Świeczka dogasa, ogień się tli.
Serce sklejone znów się rozpada,
Różaniec z mej dłoni na ziemię upada…
Szepcze coś cicho – bełkot wychodzi,
Zalana, zaćpana, życie uchodzi…
Ratuj mnie prosze. Ja nie chce umierać!
Chce być przy Tobie, Twe łzy ocierać!
Zrozum, że wcale nie jestem z kamienia,
Ja też mam duszę, też mam wspomnienia.
Już jest za późno, wrócić nie mogę.
Upadam kolejny raz na podłogę…
Skompana w czerwieni nucę po cichu,
Butelka się wala, pustka w kielichu.
Tak się umiera, gdy żyć się nie umie.
Że Cię kochałam – może zrozumiesz…
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›